Aktualne rankingi Serie B pokazują ligę ustawioną w blokach startowych – wszystkie zespoły mają po 0 punktów, jedynie Juve Stabia rozpoczyna z bilansem -2 po karze. Przy tak wyrównanym poziomie to forma wyniesiona z poprzedniego sezonu i siła kadry najczęściej decydują, kto realnie walczy o awans, a kto o utrzymanie. Warto przyjrzeć się tabeli, historii wyników i statystykom, żeby lepiej ocenić potencjał każdej drużyny.
Jak wygląda aktualna tabela Serie B 26/27?
Serie B to w sezonie 26/27 znów 20 drużyn, które rozgrywają po 38 kolejek w systemie mecz i rewanż. Na starcie wszystkie zespoły mają identyczny dorobek – w tabeli widzimy same zera przy zwycięstwach, remisach, porażkach i bilansie bramek, co dobrze pokazuje, jak „czysta” jest sytuacja przed pierwszym gwizdkiem. Jedynym wyjątkiem jest SS Juve Stabia, która wchodzi w nowe rozgrywki z odjętymi punktami i bilansem -2.
W zestawieniu widnieją m.in. Pisa, Hellas Verona, US Cremonese, Palermo FC, US Catanzaro, Modena FC, US Avellino 1912, Calcio Padova, Cesena FC, Mantova 1911, Carrarese Calcio 1908, UC Sampdoria, Virtus Entella, FC Empoli, FC Südtirol, Benevento Calcio, LR Vicenza, SS Arezzo i Ascoli Calcio. Tabela ma więc bardzo historyczny, tradycyjny charakter – obok beniaminków wciąż widać dawne marki Serie A, a w szerszym kontekście zaplecza włoskiej elity trzeba pamiętać także o klubach takich jak Venezia FC czy AC Monza, które w ostatnich latach należały do finansowej czołówki drugiego poziomu.
Na starcie sezonu tabela nie pokazuje jeszcze realnej siły zespołów – punktem odniesienia stają się forma z poprzednich rozgrywek, tzw. „running form” z ostatnich kolejek oraz jakość kadry mierzona wynikami i wartością rynkową.
Na poziomie całej ligi statystyki wyglądają imponująco: w kadrze jest 585 zawodników, z czego 153 to obcokrajowcy, co daje ok. 26,2% piłkarzy spoza Włoch. Średnia wieku to 25,8 roku, a przeciętna wartość rynkowa jednego gracza wynosi około 852 tys. euro. Cała liga jest wyceniana na blisko 498,53 mln euro, a najbardziej wartościowym piłkarzem pozostaje Mattia Liberali z wyceną 8,50 mln euro.
Kto wyróżnia się kadrowo na progu sezonu 26/27?
Rzut oka na ranking wartości rynkowych drużyn od razu pokazuje, które kluby z definicji powinny celować w górną część tabeli. Najdroższą kadrę ma Pisa Sporting Club – 36 zawodników o średnim wieku 24,6 roku i średniej wycenie 2,08 mln euro daje łączną wartość aż 74,73 mln euro. Za nią ustawiają się Hellas Verona (57,15 mln euro) i Palermo FC (48,23 mln euro). Nieco niżej, ale wciąż bardzo mocno, wygląda US Cremonese z wyceną 44,98 mln euro.
| Klub | Liczba piłkarzy | Średni wiek | Łączna wartość |
| Pisa Sporting Club | 36 | 24,6 | 74,73 mln € |
| Hellas Verona | 34 | 24,5 | 57,15 mln € |
| Palermo FC | 30 | 27,6 | 48,23 mln € |
Warto pamiętać, że w szerszej perspektywie całego zaplecza Serie A finansowymi gigantami w ostatnich latach były również kluby takie jak Venezia FC i AC Monza. Pod koniec 2025 roku kadry obu zespołów były wyceniane na ponad 48 mln euro każda, co plasowało je w ścisłej czołówce finansowej i czyniło naturalnymi kandydatami do awansu. To właśnie takie profile – mocny budżet, gęsta ławka rezerwowych, rozbudowane struktury skautingu – wyznaczają dziś standardy budowania drużyny w Serie B.
W drugiej linii hierarchii finansowej znajdują się m.in. US Catanzaro (26 mln euro), FC Empoli (25,18 mln euro), US Avellino 1912 (23,43 mln euro) oraz Modena FC (23,20 mln euro). Na końcu stawki pod względem wyceny znajdziemy takie kluby jak Benevento Calcio (11,38 mln euro), LR Vicenza (11 mln euro) czy Ascoli Calcio (10,43 mln euro). Czy niższa wartość kadry od razu oznacza walkę o utrzymanie? Statystyki z poprzednich sezonów pokazują, że nie zawsze – zarówno ranking budżetów, jak i ranking sportowy lubią przynosić niespodzianki.
Jak ocenić formę drużyn na starcie sezonu?
W sezonie 26/27 tabela dopiero się tworzy, ale bardzo mocnym materiałem porównawczym jest zakończona kampania Serie B 2024/2025. To była już 93. edycja drugiego poziomu we Włoszech, rozegrano wtedy 380 meczów, a o awans walczyło 20 drużyn. Klasyczny układ – cztery zespoły awansujące z Serie C i trzy spadające z Serie A – sprawił, że liga była mocno wymieszana sportowo.
Na szczycie tabeli sezonu 24/25 znalazło się Sassuolo, które zdobyło 82 punkty dzięki bilansowi 25 zwycięstw, 7 remisów i zaledwie 6 porażek, z imponującym dorobkiem 78 strzelonych bramek. Drugie miejsce zajęła Pisa z 76 punktami, co także dało bezpośredni awans do elity. Trzecia była Spezia (66 punktów), przed Cremonese (61), Juve Stabią (55), Catanzaro (53), Ceseną (53) i Palermo (52), które trafiły do baraży o Serie A.
Co mówi tabela końcowa 2024/2025?
Środek tabeli tworzyły ekipy stabilne, ale bez realnej szansy na awans: Bari (48 punktów), Südtirol (46), Modena i Carrarese (po 45), Reggiana i Mantova (po 44) oraz Frosinone (43). Niżej ustawiła się Salernitana z 42 punktami – początkowo przeznaczona do barażu o utrzymanie – a także Sampdoria (41), Brescia (39), Cittadella (39) i Cosenza (30).
Przy tym układzie trzeba uwzględnić sankcje. Zarówno Brescia, jak i Cosenza otrzymały karę odjęcia po 4 punkty, co mocno wpłynęło na ich pozycję. Klub z Brescii został ostatecznie rozwiązany – po 114 latach obecności na piłkarskiej mapie Włoch. To bardzo wyraźny przykład, jak decyzje związkowe potrafią wpłynąć na rankingi i końcową tabelę, niezależnie od samej formy sportowej.
Które kluby wchodzą w sezon 26/27 z najlepszym momentum?
Jeśli bierzesz pod uwagę formę z ostatnich kolejek, w oczy rzuca się zwłaszcza Cremonese. Zespół nie tylko zakończył sezon w czołówce, ale do końca walczył w barażach, wygrywając dwumecz ze Spezia po efektownym spotkaniu wyjazdowym (3:2 na Stadio Alberto Picco). Silne momentum ma także sama Spezia, która do samego końca biła się o awans i dysponowała najlepszym ligowym strzelcem – Francesco Pio Esposito zdobył 19 bramek.
Ważne są też indywidualne liczby. Tytuł króla strzelców powędrował do Armanda Laurienté z Sassuolo – trafił 18 razy. Tuż za nim uplasowali się Pietro Iemmello z Catanzaro i Andrea Adorante z Juve Stabii (po 17 goli). Dla analizy bieżącej formy klubów to cenne wskazówki: jeśli najlepszych snajperów udało się zatrzymać w klubach, potencjał ofensywny na sezon 26/27 pozostaje bardzo wysoki.
Ranking strzelców w Serie B często wyprzedza ranking tabeli – utrzymanie najlepszego napastnika w klubie bywa ważniejsze niż pojedyncze letnie wzmocnienie.
Running form – dlaczego końcówka sezonu jest tak ważna?
Coraz częściej przy analizie Serie B eksperci posługują się wskaźnikiem tzw. running form, czyli formy bieżącej liczonej z ostatnich 5–10 kolejek. To właśnie ten parametr jest uznawany za lepszy prognostyk aktualnej siły zespołu niż sam, surowy dorobek punktowy od pierwszej kolejki.
Drużyny, które kończą sezon serią zwycięstw lub długą passą meczów bez porażki, zwykle lepiej wchodzą w kolejne rozgrywki – nawet jeśli końcowy wynik poprzedniego sezonu nie był spektakularny. W praktyce oznacza to, że przy typowaniu faworytów Serie B 26/27 warto patrzeć na formę z kwietnia i maja, a nie tylko na ostateczną liczbę punktów w tabeli.
Co pokazują liczby z sezonu 2025/2026?
Dobrym uzupełnieniem obrazu ligi są także dane z kampanii 2025/26. Zwycięzca tamtych rozgrywek zdobył 82 punkty w 38 meczach, notując bilans 24 zwycięstwa, 10 remisów, 4 porażki oraz bramki 77:31 (różnica +46). Minimalnie słabszy był wicemistrz – zakończył sezon z dorobkiem 81 punktów po 23 zwycięstwach, 12 remisach i 3 porażkach, z bilansem bramkowym 76:34.
Na przeciwnym biegunie znalazł się najsłabszy zespół w tabeli, który zgromadził 35 punktów (7 zwycięstw, 14 remisów, 17 porażek, bramki 51:66). Te rozstrzygnięcia dobrze pokazują typową „rozciągniętość” tabeli Serie B – między strefą awansu a strefą spadkową potrafi się zmieścić prawie 50 punktów różnicy, a mimo to walka o utrzymanie i baraże trwa do ostatnich kolejek.
W jednym z kluczowych podsumowań tabeli z 2026 roku (stan na lipiec 2026) na czele stawki znajdowała się Venezia FC z dorobkiem 79 punktów. To kolejny dowód, że kluby o mocnym zapleczu finansowym i organizacyjnym – tak jak Venezia czy Monza – często potrafią przekuć potencjał budżetowy na konkretne wyniki sportowe.
Jak działają awanse, baraże i spadki w Serie B?
System awansów i spadków w Serie B od lat nadaje rytm całym rozgrywkom. Dwa pierwsze miejsca w końcowej tabeli oznaczają bezpośredni awans do Serie A. Pozycje od trzeciej do ósmej trafiają do baraży o promocję, a strefa 18–20 to spadek do Serie C1. Drużyny z miejsc 16–17 w normalnych warunkach grają baraż o utrzymanie, chyba że różnica punktowa spełnia specjalny warunek.
Regulamin wprowadza dwa ważne progi: jeśli drużyna z trzeciego miejsca ma przynajmniej 14 punktów przewagi nad czwartą, awansuje bezpośrednio, bez baraży. W przypadku baraży o utrzymanie analogiczny mechanizm dotyczy granicy 5 punktów pomiędzy zagrożonymi ekipami. Taka konstrukcja sprawia, że walka o każdy punkt w końcówce sezonu ma ogromne znaczenie nie tylko dla pozycji, ale też dla samego istnienia lub braku baraży.
| Pozycja w tabeli | Konsekwencja | Warunek specjalny |
| 1–2 | Bezpośredni awans do Serie A | Brak |
| 3–8 | Baraże o awans | 3. miejsce awansuje bez baraży przy +14 pkt nad 4. |
| 16–17 | Baraż o utrzymanie | Barażu nie ma przy różnicy co najmniej 5 pkt |
Jak rozstrzyga się remisy punktowe w tabeli?
Przy tak wyrównanej lidze jak Serie B często zdarza się, że kilka drużyn kończy sezon z identycznym dorobkiem punktowym. Wtedy w grę wchodzą dodatkowe kryteria, które potrafią zdecydować o awansie lub spadku jednym golem. Kolejność rozstrzygania wygląda następująco:
- bilans bramkowy (różnica goli w całym sezonie),
- ogólna liczba strzelonych bramek,
- wyniki bezpośrednich starć między zainteresowanymi zespołami,
- w ostateczności – losowanie.
Dlatego nawet wysoka porażka lub „niepotrzebny” gol na 3:0 w doliczonym czasie gry mogą w perspektywie całego sezonu okazać się kluczowe dla ostatecznego miejsca w rankingu.
Na czym polegają baraże o Serie A?
Baraże o awans to oddzielny mini-turniej, który w ostatnim sezonie przyciągnął ogromną uwagę. W 2024/2025 w ćwierćfinałach Catanzaro pokonało Cesenę 1:0 na Stadio Nicola Ceravolo (Stadio Nicola Ceravolo), a Juve Stabia wygrała 1:0 z Palermo na Stadio Romeo Menti w Castellammare di Stabia. W półfinałach Cremonese wyeliminowało Juve Stabię, rozstrzygając dwumecz u siebie na Stadio Giovanni Zini, a Spezia okazała się lepsza od Catanzaro po meczach w Kalabrii i na Stadio Alberto Picco.
Finał był dwumeczem o wszystko. W Cremonie padł bezbramkowy remis, a w rewanżu w La Spezii Cremonese wygrało 3:2, sięgając po awans do Serie A. Takie baraże pokazują, że w rankingach końcowych często decyduje nie tylko miejsce po 38 kolejkach, ale też odporność na presję w końcówce sezonu.
Jak działa baraż o utrzymanie?
W sezonie 24/25 mecze o utrzymanie miały bardzo nietypowy przebieg. Początkowo w barażach o pozostanie w lidze miały zagrać Frosinone i Salernitana. Z powodu kar punktowych dla Brescii układ tabeli uległ zmianie – Frosinone utrzymało się bez gry, a Salernitana zmierzyła się z Sampdorią. W pierwszym spotkaniu na Stadio Luigi Ferraris gospodarze wygrali 2:0, a w rewanżu na Stadio Arechi powtórzyli wynik 2:0, zapewniając sobie dalszą grę w Serie B. To kolejny dowód, że przy rankingach końcowych trzeba zawsze brać pod uwagę regulamin i decyzje związkowe.
Czynniki pozasportowe, które zmieniają tabelę
Na stabilność wyników drużyn w Serie B ogromny wpływ mają elementy wykraczające poza samą boiskową jakość. Chodzi przede wszystkim o stabilność finansową klubu, przejrzystą strukturę zarządzania, jakość infrastruktury treningowej oraz ogólne morale w szatni i relacje z kibicami.
Nawet dobrze zbudowana sportowo kadra może ugrzęznąć w środku tabeli, jeśli klub co pół roku zmienia trenera, a piłkarze od miesięcy czekają na wypłaty. Z drugiej strony zespoły o umiarkowanym budżecie, ale z solidnym zapleczem organizacyjnym i pełnymi trybunami potrafią rok po roku bić się o baraże. Przy czytaniu tabeli Serie B warto więc zestawiać liczby z tym, co dzieje się „wokół” klubu.
Jak czytać statystyki rynkowe klubów Serie B?
Wspomniana już średnia wartość zawodnika – około 852 tys. euro – to jedynie punkt wyjścia. Spektrum jest szerokie: od bardzo drogich kadr, jak ta w Pisa Sporting Club, po znacznie skromniejsze drużyny typu Virtus Entella (12,33 mln euro) czy SS Arezzo (11,58 mln euro). Dla analizy rankingów istotne jest nie tylko to, ile kadra kosztuje, ale jak rozkłada się budżet między pierwszą jedenastkę, ławkę rezerwowych a młodych piłkarzy.
Na przykład FC Empoli ma stosunkowo młodą drużynę – średni wiek to 23 lata – i łączną wartość 25,18 mln euro. Z kolei US Avellino 1912 dysponuje starszym składem (27,7 roku) i zbliżoną wyceną 23,43 mln euro. W statystyce samej wyceny wygląda to podobnie, ale profil zespołów pod względem doświadczenia i potencjału rozwojowego jest zupełnie inny.
Czy wyższa wartość rynkowa oznacza lepszą pozycję w tabeli?
Przykład sezonu 24/25 pokazuje, że wysoka wartość kadry często, lecz nie zawsze, przekłada się na lepszy ranking. Sassuolo jako spadkowicz z Serie A miało jedną z najmocniejszych kadr w lidze i zakończyło sezon na pierwszym miejscu, co potwierdza zależność między budżetem a wynikiem. Podobnie Pisa, której skład także należał do droższych, spokojnie wywalczyła awans.
Znajdziemy jednak przykłady odwrotne. Bari z solidną, szeroką kadrą ugrzęzło w środku tabeli. Z kolei drużyny takie jak Catanzaro czy Juve Stabia – bez topowych budżetów – dzięki dobrej organizacji gry i świetnej formie napastników (Iemmello, Adorante) weszły do strefy barażowej. W rankingach długoterminowych często liczy się więc połączenie umiarkowanego budżetu z trafnymi transferami i stabilnym trenerem.
Przykłady Venezia FC i AC Monza dobrze ilustrują też rolę finansowych gigantów na zapleczu Serie A. Wysokie budżety pozwalają im sprowadzać uznanych graczy, inwestować w nowoczesne ośrodki treningowe i rozbudowane sztaby analityczne, co w teorii czyni z nich stałych faworytów do awansu. Historia ligi zna jednak liczne odstępstwa od tej reguły – nawet najdroższe kadry nie są odporne na kryzysy formy, kontuzje czy napięcia w szatni.
Które regiony Włoch dominują w rankingach Serie B?
Od 1929 roku tytuł mistrza drugiego poziomu we Włoszech zdobyło 53 różnych klubów, co przekłada się też na geograficzną mapę sił. W statystyce tytułów prowadzi Lombardia – zespoły z tego regionu mają aż 19 mistrzostw Serie B (m.in. Atalanta, Brescia, Como, Mantova, Milan, Pro Patria, Varese). Za nią plasuje się Toskania z 13 tytułami dzięki takim klubom jak Fiorentina, Empoli, Livorno, Lucchese, Pisa i Siena.
Silnie prezentuje się też Emilia-Romania (12 tytułów – m.in. Bologna, Carpi, Modena, SPAL, Piacenza, Reggiana, Sassuolo, Parma) oraz Wenecja Euganejska z 11 triumfami (Chievo, Padova, Venezia, Verona, LR Vicenza). Liguria i Piemont mają po 9 tytułów – tu brylują przede wszystkim Genoa i kluby z Turynu, Novary czy Casale.
Dla obecnych rankingów jest to ważne tło. Serie B w sezonie 26/27 znów skupia kluby z wielu z tych regionów – od Lombardii po Kampanię – co przekłada się na wysoki poziom rywalizacji i silne lokalne tradycje. Kiedy patrzysz na tabelę, widzisz nie tylko liczby, ale też historię poszczególnych piłkarskich prowincji.
Gdzie Serie B przygotowuje się do sezonu? Mapa letnich obozów
Ciekawym uzupełnieniem geograficznej mapy ligi jest rozkład letnich zgrupowań, tzw. ritiri, przed sezonem 2026/27. Najpopularniejszym kierunkiem dla klubów Serie B jest region Trydent-Górna Adyga (Trentino-Alto Adige) – swoje przygotowania organizuje tam aż 9 zespołów. Sprzyjający klimat, górskie powietrze i dobrze przygotowane ośrodki treningowe od lat przyciągają tam włoskie kluby.
Drugim najczęściej wybieranym regionem jest Lombardia, która gości na obozach 5 drużyn. To pokazuje, że tradycyjne piłkarskie centra Włoch są ważne nie tylko w statystyce tytułów, ale również jako baza przygotowań do sezonu. Dla analityków ma to o tyle znaczenie, że dłuższy, spokojny obóz w dobrych warunkach często przekłada się na lepszy start rozgrywek.
Kibice, transmisje i piłkarska kultura wokół Serie B
W polskim kontekście ważny jest jeszcze jeden element – transmisje. Od sezonu 2022/2023 wybrane spotkania Serie B można oglądać w aplikacji i serwisie internetowym TVP Sport. Dla kibica w Polsce to prosta droga, by na bieżąco śledzić zarówno aktualną tabelę, jak i formę drużyn walczących o awans i utrzymanie, bez zdawania się wyłącznie na suche liczby w rankingach.
Rosnąca popularność ligi przekłada się również na kulturę kibicowską i rynek akcesoriów. Fani chętnie sięgają po oficjalne koszulki meczowe swoich ulubionych klubów – od Sassuolo po Pisę – a także po specjalistyczny sprzęt piłkarski. Na trybunach i amatorskich boiskach coraz częściej widać buty z podeszwą SG (soft ground), przeznaczone na mokre, grząskie murawy, oraz piłki dedykowane do treningu specyficznych strzałów, np. typu knuckleball. Serie B przestaje być tylko „drugą ligą” – staje się pełnoprawnym produktem, który buduje własną tożsamość i przyciąga nowych kibiców w całej Europie.
FAQ – najczęściej zadawane pytania
Z jakim dorobkiem punktowym startuje Juve Stabia w sezonie 26/27?
Juve Stabia rozpoczyna nowe rozgrywki z ujemnym bilansem wynoszącym minus dwa punkty. Jest to konsekwencja otrzymanej kary dyscyplinarnej.
Który klub w lidze może pochwalić się najwyższą wyceną zawodników na starcie rozgrywek?
Najbardziej wartościowy skład posiada Pisa Sporting Club, którego piłkarze są wyceniani łącznie na niemal 75 milionów euro. Na kolejnych miejscach w tej klasyfikacji plasują się Hellas Verona oraz Palermo.
W jaki sposób wyłania się zwycięzców przy równej liczbie punktów na koniec sezonu?
W przypadku takiego remisu o kolejności decyduje bilans bramkowy oraz ogólna liczba strzelonych goli. Jeśli to nie przyniesie rozstrzygnięcia, pod uwagę bierze się bezpośrednie mecze lub ostatecznie losowanie.
Kiedy trzeci zespół tabeli może awansować do Serie A bez konieczności gry w barażach?
Taka sytuacja ma miejsce, gdy drużyna z trzeciej pozycji wypracuje sobie minimum 14 punktów przewagi nad czwartym zespołem. Wówczas zyskuje ona bezpośrednią promocję do najwyższej klasy rozgrywkowej.
Gdzie polscy fani mogą śledzić transmisje spotkań Serie B?
Wybrane pojedynki tych rozgrywek są pokazywane na żywo w aplikacji mobilnej oraz na stronie internetowej TVP Sport. Polscy widzowie mają dostęp do tych transmisji od sezonu 2022/2023.